Kotlet de volaille

Czeeeeeeeść kochaniiiii.

Witam Was serdecznieeee. Dziś chciałem pokazać Wam jak przyrządzić kotlet de volaille 😀

Nie, nie nabijam się z youtuberek, które tak zaczynają większość swoich filmików!

Z każdym dniem głupszy kurde… 🙂

No dobra, standardowo zamiast o żarciu to o pierdołach.

Kotlet de volaille wywodzi się z kuchni ukraińskiej (taaaa, też myślałem, ze z Francji), w oryginale nadziewany jest masłem z przyprawami i koprem, ale oczywiście można wrzucić tam co się da 🙂

Nie jest trudny w przygotowaniu, jednak podczas rozbijania mięso lubi się rozpadać, dlatego polecam użyć folii spożywczej zarówno pod spód jak i na wierzch. Możemy na niej ułożyć kilka mniejszych kawałków mięsa (np. polędwiczki), rozbić je, a następnie przy pomocy dolnej folii formować do pożądanego kształtu.

devolaj (9)

 

Ok. Do roboty!

Co nam będzie potrzebne?

Kotlet de volaille

Przez 24/02/2016

  • Czas przygotowania : 30min.
  • Czas gotowania : 5-10min.
  • Porcje : 4

Instrukcje

  • Pierś z kurczaka myjemy, oczyszczamy z niedoskonałości i osuszamy na ręczniku papierowym.
  • Rozkładamy folię spożywczą, kładziemy na nią kurczaka i przykrywamy drugą warstwą folii
  • Rozbijamy mięso na duży "placek" tak żeby łatwo było później je zawinąć
  • Mięso przyprawiamy solą, pieprzem i układamy masło z natką (lub inne składniki)
  • Zawijamy w podobny sposób jak sajgonki - najpierw dół, później boki, rolujemy (folia ze spodu pomoże nam w zawijaniu)
  • Rozbijamy jajko, dodajemy sól, pieprz i ulubione przyprawy
  • Kotlet obtaczamy kolejno w mące, jajku i na końcu w bułce tartej
  • Na patelni rozgrzewamy dużą ilość oleju i po nagrzaniu wrzucamy nasze devolaje
  • Smażymy do momentu, aż panierka będzie chrupka, a kolor będzie złotobrązowy
  • Wykładamy na ręcznik kuchenny w celu wchłonięcia pozostałego tłuszczu

  • Drukuj

    Nie zawsze jest czas by zrobić dobre zdjęcie dlatego musicie się zadowolić tym co jest 😛

    Nie mam dobrego sprzętu foto, nie mam lamp itd… więc trzaskam fotki przy oknie, a że dzień jest krótki to…

    Niestety często przy gorących potrawach trzeba się spieszyć, np. po przekrojeniu devolaja mam chwilę by pstryknąć fotki zanim wszystko z niego wypłynie, a ponieważ fotograf ze mnie taki sam jak baletmistrz to…

    Nie mniej jednak mam nadzieję, że nie jest aż tak źle i te moje wypociny mają jakiś sens.

    Pozdrawiam i smacznego!

    1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (Głosów 4 , Średnia ocena: 5,00)
    Loading...

    Odpowiedź do Kotlet de volaille

    1. Goroone

      to chyba jest trudne do zrobienia nie? Rozlewa się, rozpada itd. Baletmistrz z ciebie niezły, potwierdzam to ja, który był z z tobą na paru baletach, choć oczywiście wiadomo, że trochę ci brakuje. Zdaj na blogu relację z warsztatów o sushi

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *