Zapalenie żołądka, helicobacter pyroli.

Witam po długiej przerwie…

Zaniedbałem strasznie bloga, ale dużo w ostatnim czasie się wydarzyło.

Anti-Cancer-Chili-Peppers

Przede wszystkim moja miłość do piekielnie ostrych potraw zakończyła się… zapaleniem żołądka. Gastroskopia (nie lubię) wykazała także, że jestem “posiadaczem” bakterii Helicobacter Pyroli przez co czekała mnie dieta i antybiotykoterapia. Dieta lekkostrawna…

Masakra…
Wszystko co dobre musiałem odstawić… Skończyło się gazowane, pizze, sajgonki, piwko, herbata itd…

Pierwsze 2 tygodnie wyglądały tak:

  • delikatny rosół z kaszą manną
  • czasem pomidorowa
  • czerstwa bułka z chudą wędliną

homer-helicobacter

Super prawda??

Zero surowych warzyw, zero smażonych potraw itd…

Efekt? Prawie 10kg mniej i lepsze samopoczucie XD

 

Po 2 tygodniach zacząłem dodawać inne produkty, ale bardzo rozważnie. Pomidor sparzony bez skórki, sałata lodowa, sok jabłkowy rozcieńczony wodą mineralną.

 

Dziś powoli wracam do normalności. Zjem czasem placka albo burgera, sushi także sobie nie odmawiam (chociaż zielony ogórek potrafi zrobić w brzuchu bajlando).. Unikam za to rzeczy smażonych, nie sięgam już po napoje gazowane, nie żre na noc. Omijam budkę z chińskim żarciem (smuteczek).

Stałem się bardziej fit 🙂 więc i blog pójdzie w tym kierunku (i tak będziemy kombinować :D)

 

Czy ktoś z Was przerabiał ten temat??

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *